Umrzeć to nie sztuka,
natomiast sztuką jest żyć,
prawdziwym arcydziełem żyć
i nie zejść na psy.
Spec
Bo przyszłość zależy od Ciebie
Moje życie, praca - to wszytsko spisane w systemie dziesiątkowym dla wszytskich, którzy przejawiają ochotę na czytanie tego. Życie to kobieta i zarabianie kasy przez komputer + nasz cudowny domek.
Dlaczego nie warto się nadmiernie bogacić
Proste - bo i tak kiedyś wszystko zostawi się na Ziemi :-) Człowiek ma to do siebie, że lubi gromadzić. Pracuje, mozoli się, by potem zobaczyć w nominałach efekt swojej ciężkiej pracy. Oczywiście trzeba pracować, bo to jedna z powinności człowieka, ale czy charakterystyczna dla współczesnych ludzi gonitwa za kasą ma sens?!
Nawiązując do artykułu na HotMoney przytoczę kilka zdań z niego.
Jeszcze gdy ciężko pracujący mają dzieci, to przynajmniej ktoś z ich kasy będzie korzystał. Natomiast jeśli są bezdzietni, to cały trud nie ma głębszego sensu. W sytuacji, kiedy ktoś ma dzieci i pracuje dla nich, to i tak praca nie powinna być osią całej jego aktywności.
A nie myślicie że co łatwo przychodzi to szybko odejdzie. Chodzi mi tutaj o dzieci - nie lepiej aby same zapracowały, żeby chociaż wykazały troszkę chęci do trudu jakiego ktoś włożył w całą pracę.
Zdrowie jest ważniejsze od pieniędzy, a przez ciężką pracę można stracić zdrowie. Nie śpią po nocach albo się uczą, dokształcają albo harują. Tylko po co?! Czy ma to jakiś głębszy sens?! Niestety wielu dzisiejszych ludzi traktuje pracę jako ucieczkę od zastanowienia się nad swoim życiem, nad tym, co robią, jak żyją
Często biznesmeni to zwykli niewolnicy pieniędzy.
Myślę ze warto przeczytać cały art i przemyśleć sobie dużo rzeczy.
Boję się
Czasem zadaje sobie pytanie co dalej… co będzie za kilka lat, gdzie będę, czy będę zdrowy, czy będę miał pieniądze. Na wszystkie pytania co chce znać odpowiedź - nie znam i pewnie dowiem się dopiero po upływie czasu. Ale czemu mam taki stres, może dlatego że oglądalność na stronach wzrasta a zarobki idą w dół. A może to jest tylko taki okres że tak jest a wielki booom zacznie się przed świętami… Czas pokaże, ale modle się abym miał dobrze w życiu.
Jak być uczciwym?
Jak można być uczciwym jeśli osoby, które powinny być uczciwe robią to samo co inni…
Dziennik „Polska” oskarżył rzecznika Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Temistoklesa Brodowskiego, o handel nielegalnymi kopiami filmów.Miał on dopuścić się tego procederu będąc rzecznikiem policji w Wołominie.
Dziennikarze gazety twierdzą, że sprzedawane przez Brodowskiego podróbki były bardzo popularne i znane wśród wołomińskich stróży prawa. Miał on sprzedawać za symboliczną złotówkę kopie filmów, które dopiero miały się pojawić w kinach. Wszystkie sprzedawane płyty były opatrzone logiem „Tokles Film”. Gazeta twierdzi, że ma na to niezbite dowody w postaci pirackich kopii, które przekazali koledzy obecnego rzecznika CBA z poprzedniej komendy.
źródło: wiadomosci.onet.pl
Obciążenia
Zawsze w moim życiu od czasu kiedy bawię się w internecie i poznałem faceta o pseudzie Arrival bo w sumie od niego zacząłem się az tak bardzo wgłębiać tajniki sieci był problem obciążenia serwera :). Tak… Zawsze jak coś zaczynało mi się dobrze układać po pewnym czasie dostawałem maile od firm hostingowych że obciążam serwer. Pamiętam nawet takie przypadki ze na hostingu superhost.pl wysłali mi powiadomienia ze zablokują mi konto z powodu dużego obciążenia przez plik dodaj_kat.php (plik z słynnego i już pewnie nie uzywanego przez nikogo QlWeba). Plik miał za zadania dodawać kategorie i im tak przeszkadzał że weszli na moją wykupiona usługę i zmienili jego nazwe, aby wywoływał błąd 404. Oczywiście za usługę po ukończeniu ważności podziękowałem. Następna w mojej historii większy hosting to byl resseler na tani-hosting.net i powiem szczerze że firma może bez kontaków (adres, telefon) na stronie (wtedy) to usługę przez pierwsze pół roku miałem bezawaryjną. Żadnych problemów, zero pisania maili (no chyba że chciałem aby włączyli Wild-a). Ale jednak co dobre szybko się kończy - przenieśli jak dobrze pamiętam na inne maszyny i wtedy całyczas problemy z sql. Jednak musiałem podziękować. Po drodze na testach byłem na home.pl (dostałem podkładkę pod mysz - żona używa do dziś), kei.pl - ale dla nich moje strony też były obciążające :) Tak więc po długich namysłach i konsultacjach, a także po “namowie” przez Arriego (wielkie dzięki) zakupiłem serwer :) własny, bez nikogo, własne dns, własny load :) i jak myślicie… nie napisze że kazali mi się wynosić :) bo po co… przeciez to moje i chodzi zajebiście… Wszystko bez większych problemów. Oczywiście zdarzają się czasem zwisy sql, ale to przy bardzo wielkim ruchu…
Jaki z tego morał - w polsce nie ma żadnej firmy hostingowej, która by spełniła moje oczekiwania… są jak dla mnie nic nie warte, musiałem się przenieść na dedyka w niemieckim datacenter.
Co ja pisze, ty nie musisz czytać - jeśli Twoje zdanie jest inne to masz do tego prawo... ale pamiętaj - jestem lepszy bo wierze w siebie i swoją połowę, która czasem mi dokucza :) ale i tak kocham z całego serca jak nikogo innego lepszego.