Umrzeć to nie sztuka,
natomiast sztuką jest żyć,
prawdziwym arcydziełem żyć
i nie zejść na psy.
Spec
Bo przyszłość zależy od Ciebie
Moje życie, praca - to wszytsko spisane w systemie dziesiątkowym dla wszytskich, którzy przejawiają ochotę na czytanie tego. Życie to kobieta i zarabianie kasy przez komputer + nasz cudowny domek.
Pełno roboty przy budowie
Dzisiaj w końcu niedziela… chwila odpoczynku, przemyślenia :) roboty w ciągu 2 dni dały zaskakujący efekt. Postawiona kondyknacja do stropu. Teraz płyta i koniec na ten rok, bo juz nie wystarcza nam sił.
A że robimy wszystko własnymi siłami aby jak najwięcej zaoszczędzić, a zrobic dobrze (bo dużo potrafimy) to dlatego tyle schodzi… kurcze zdanie bez składu. Aaaa bo bym zapomiał, dzisiaj oficjalnie zostałem przyszłym tatusiem. Będzie dziecko.
komentarze (1) to “Pełno roboty przy budowie”
Twój komentarz
Może kiedyś coś tutaj napiszę, narazie jest pustka bo ja jestem pusty...
[…] Od wyjścia ze szpitala (jednodniowego pobytu) całyczas coś z moją ukochaną żoną załatwiamy. Oczywiście wszystko tyczy się budowania naszego kochanego domku. Jak już kiedyś wspominałem że przy budowie pełno roboty, to teraz jak już mamy strop zalany i chcemy pozamawiać wszystko przed sezonem to jest jeszcze więcej roboty. Niby tylko latanie ale człowiek czuje się zmęczony jak nic. Ostatnio byliśmy w Lublinie wybierać płytki, bo będę mieć załatwione bo bardzo bardzo atrakcyjnych kosztach :) Tak wiec warto się skusić i niech leżą sobie bo im się nic nie stanie. Okna mamy już zamówione tylko w maju trzeba do Lublina podjechać podpisać umowę z firmą. W tym tygodniu jeszcze z dachem muszę załatwić, zamowić blachodachówkę i pewnie tyle mi wystarczy choć brat mnie jeszcze namawia aby kupił drzwi wejściowe i garażowe abym miał zamknięty domek po wakacjach - a póki może coś załatwić… zobaczymy…. jednym słowem - szoook. 02 Feb 08 | Codzienność […]